Miejsca z Mapy Cieni – Nawiedzone mieszkanie na Starowiślnej

Co się wydarzyło?

Stara pracownia malarska szybko przestała pełnić swą rolę. Puste pomieszczenia zostały zaadoptowane jako mieszkanie do wynajęcia.

Kupcy się trafili, była to pewna młoda rodzina, nie mająca pieniędzy na nic większego.

Mieszkali tam zaledwie parę miesięcy. Uciekli, po części przez to, iż nie było ich stać, po części poprzez zjawiska paranormalne, które miała widywać głównie młoda matka.

Tą kobietę udało się nam odnaleźć, a ona z chęcią opisała swoją historię…

Ciekawostka:

Kiedy znów jesteśmy na podwórcu, z bramy po przeciwnej stronie patio wychodzi typowy jak na tę dzielnice Krakowa dres. Przez chwile mierzymy się wzrokiem, w końcu tamten rusza w naszą stronę.

– Panowie tu czego szukają? – pyta kulturalnie. Na wszelki wypadek jednak pochyla czoło i zaciska pięści.

– Książkę piszemy – odpowiada mu Krzysiek.

– Aha… to… – Jest wyraźnie zbity z tropu. Już bez słowa wymija nas i po chwili słyszymy, jak brama kamienicy otwiera się i zamyka

Poza zeznaniem osoby zamieszkałej w tym miejscu, relację uzupełnia również opowiadanie Piotra Roemera „Porcelanowe pieski z zakurzonymi oczami”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *