Miejsca z Mapy Cieni – Nawiedzony dom na Woli Justowskiej

Czas na kolejne miejsce z Mapy Cieni i kolejną historię związaną z opuszczonym domem. Pełny jego opis przeczytacie w książce, o której wkrótce opublikujemy więcej informacji.

Co się wydarzyło?

Członkowie rodziny, która pewien czas później wynajęła posesję często uskarżali się na dziwne hałasy, szlochy, postukiwania. Poziom strachu przekroczył mały Fiat, który sam zapalił i wyjechał z garażu, prawie rozjeżdżając właściciela. Następnie, gdzieś w okolicach 96’ roku właściciel wynajął pomieszczenia firmie jubilerskiej. Z jakiś jednak przyczyn ich produkty, szlachetne i półszlachetne kamienie, same pękały i kruszyły się w szufladach. Nietrudno się domyśleć, że firma szybko wymówiła umowę najmu.

Dom stał pusty przez parę lat. Wreszcie znalazł się najemca. Była to firma komputerowa, której nazwy nikt jednak nie pamięta. Po upływie dwóch tygodni ich komputery zaczęły się przepalać, zaś monitory same spadały ze stołów. Oczywiście, oni także szybko zrezygnowali z umowy.

Ciekawostka:

Po serii pytań okazało się, że sąsiadka domu na Woli Justowskiej nie tylko nie jest w żaden sposób z nim powiązana, ale też nie chce udzielić jakichkolwiek informacji na jego temat. Na wiadomość o tym, że zbieramy materiały do książki zareagowała tylko grymasem na twarzy. Nasze nadzieje wzbudził postawny jegomość, który wyszedł z budynku, prawdopodobnie mąż zagadniętej przez nas pani.

– A panowie, to jakiego są wyznania? – Zagadnął uprzejmie.

Reportażowi na temat tego domu towarzyszyć będzie opowiadanie „Muzeum Snów” autorstwa Dawida Kaina.

Opis kolejnego miejsca już w przyszłym tygodniu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *